“Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – pisali w roku ‘65 polscy biskupi do biskupów niemieckich. Ale czy Polacy wybaczyli narodowi niemieckiemu agresję sprzed 70 lat? Należy podkreślać to przy każdej okazji, czy też puścić w niepamięć? Czy potomkowie żołnierzy Wehrmachtu oraz SS powinni mieć poczucie winy wobec Polaków?
Czy Polacy wybaczyli? Dobre pytanie. Wydaje mi się, że mimo wszystko tak. Pierwszy krok w stronę pojednania w ‘65 rok uczynili polscy biskupi. I dobrze się stało. Dobrze, że po 20 latach od zakończenia konfliktu poczyniono takie starania. W końcu czas leczy rany. Od 2009 minęło już tyle czasu od tych wydarzeń, nie ma co trwać w przeszłości, trzeba wyciągnąć wnioski i spojrzeć w przyszłość.
Na pewno nie należy napaści na Polskę puścić w niepamięć, z drugiej strony nie można piętnować młodych pokoleń Niemców za błędy ich rodziców i dziadków. Niemcy przede wszystkim uznały swoją winę jako tych, którzy rozpoczęli II Wojnę Światową, do czego nigdy nie przyznała się Rosja.
Nie wydaje mi się, że młodzi Niemcy powinni mieć poczucie winy wobec Polaków. Ważne by, zarówno oni jak i my, mieli świadomość tego co się wydarzyło, ogromu tragedii. Trzeba o tym pamiętać i należy dbać by nigdy nie doszło do podobnych wydarzeń w przyszłości.
Kto ponosi winę za wybuch wojny?
Krótko. Garstka fanatycznych nazistów, których retoryka trafiła na podatny grunt oraz społeczne niezadowolenie i pociągnęła całe ówczesne niemieckie społeczeństwo w piekło wojny.












