wredny, przebiegły blog o rzeczach różnych
Wpisy otagowane PRL
Osiedlowa debata
wrz 15th
Bywa, że “szczęśliwi” posiadacze mieszkania przekonują się, że na ich nowym, strzeżonym osiedlu poza blokami nie ma prawie nic: nie ma szkół, przedszkoli, sklepów, placów zabaw, a nawet chodników.
To w takim razie kupujący mieszkanie muszą mieć niepoukładane w głowach, skoro decydują się na zakup nie znając i nie oglądając okolicy, dodatkowo wierząc deweloperowi w zapewnienia, że już wkrótce wszystko tutaj będzie. Przedszkole, basen, bilard, klub go-go, kino, galeria handlowa i pole golfowe. Tak, tak… Zobaczę, uwierzę.
Może peerelowskie blokowiska – z osiedlowymi szkołami, żłobkami i parkami wcale nie są takie złe?
Bez przesady. To, że są blisko miejsca użyteczności publicznej to chyba jedyny plus takich peerelowskich bloków. Oczywiście dużo zależy od społeczności i spółdzielni, jednak z moich obserwacji wynika, że mieszkanie w takich blokach to koszmar. Ściany sypią się i pękają, w lecie grzeje tak, że pot leci ciurkiem, na klatkach śmierdzi niemiłosiernie, obok wredni sąsiedzie, a w około panuje atmosfera niesprzyjająca jakiemukolwiek bytowaniu.
Może uogólniam, jednak takie doświadczenia wyniosłem z przebywania w takich miejscach.
Blogometr:
Gdzie mieszka się lepiej?
w PRL-owskich blokowiskach /na nowoczesnych osiedlach
To nie ulega wątpliwości. Nowoczesne osiedla nie są pozbawione wad, jednak do mieszkania nadają się o wiele bardziej niż stare PRL-owskie blokowiska. Nawet jeśli szkoły czy sklepy znajdują się w znacznej odległości to przecież żyjemy w XXI wieku i od czego jest samochód czy autobus?


















