http://www.gram.pl/news_8grgHei6_BioWare_chce_wiecej_seksu_w_grach.html

No, muszę przyznać, że w końcu ktoś poważny w tej branży zabrał głos. I to od razu  w odpowiednim tonie. Gdy spojrzeć na gry komputerowe to rzeczywiście seks praktycznie zawsze pozostawał tabu. Nie liczę tutaj takich tytułów jak Lula czy Larry, które to od początku były skierowane do gracza pełnoletniego, a ich tematyka była jednoznaczna. Chodzi mi tutaj raczej o to, by seks był pewnym, smaczkiem dla gracza, dodatkiem do całej strony fabularnej, a nie celem, samy w sobie. Tak było do tej pory zarówno w kinie, jak i w książkach. Dlaczego nie miałoby być podobnie w grach komputerowych?

Skoro gra i tak jest przeznaczona do sprzedaży w kategorii +18 to nie widzę przeciwwskazań.

PS. Myślę, że pierwszą grą, która zapoczątkowała trend, o którym można przeczytać w newsie był rodzimy Wiedźmin.