wredny, przebiegły blog o rzeczach różnych
Projektowanie własnego uniwersum – część I
Koniec końców, wreszcie, nareszcie dostałem w swe łapki najnowszą płytę niderlandzkiego zespołu. Wszystko ładnie zapakowane w kolorowy digipack. Ot, kwadratowana książeczka z płytą na samym końcu.
Samo wydanie jest doprawdy wspaniałe. Twarda okładka, w środku znajdziemy teksty utworów, zdjęcia członków Epiki, i gdzieniegdzie zdjęcia wprowadzające płytowy nastrój. Jedna fotografia jest nawet autorstwa pani Simons
Tak więc przyznaję – Nuclear Blast się postarało. Jednak cena ~70 PLN sprawia, że z pewnością nie będą stratni na taki wydaniu.
Co do samych utworów to przesłuchałem dotychczas wszystkich po jednym razie i trudno mi się o nich jakoś w bardziej szczegółowy sposób wypowiadać. Cóż… przesłucham jeszcze kilka razy i wtedy napiszę.
Tymczasem, wracam do muzycznej ambrozji…
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez kacek na 31 października 2009 o 22:52, i jest w kategorii w duszy mi gra. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |

















