wredny, przebiegły blog o rzeczach różnych
Debata: Dziecko odebrane, matka wysterylizowana
Szczerze mówiąc nie wiem co się z tym światem porobiło.
Nie mam nic przeciwko, by rodzice mieli pięcioro, dziesięcioro czy nawet siedemnaścioro dzieci… Jednak z drugiej strony rodzice, decydując się na taką gromadkę pociech, muszą zapewnić im jakieś ludzkie warunki, a patrząc na miejsce gdzie i w jakich warunkach ‘rodzina Róży‘ mieszkała to, czy tak się stanie jestem pełen obaw.
“Sąd stwierdził, że rodzina jest niewydolna wychowawczo.” – I popieram decyzję sądu. Ojciec rodziny ma 60 lat, więc wkrótce będzie szedł na emeryturę, bądź (nie daj Boże) umrze to kto wtedy zapewni byt dzieciom? Sama matka, która już teraz musi prosić o pomoc w utrzymaniu.
“Jak w naszym kraju traktuje się biedne, niewykształcone rodziny wielodzietne?” - No wybaczcie, ale jak można takie rodziny traktować? Jeżeli wiem, że nie stać mnie na kolejne dziecko, to się na nie nie decyduje! Przecież postąpi tak każdy trzeźwo myślący człowiek. A w tym przypadku jest zupełnie inaczej, nie mam pojęcia w jakich kategoriach myślą ci ludzie…
“Czy państwo udziela im odpowiedniej pomocy socjalnej, a może muszą liczyć one na wsparcie życzliwych?” – Gdy patrzę na sposób w jaki marnotrawi się pieniądze z pomocy publicznej to mi się nóż w kieszeni otwiera. Rozumiem, można mieć jakieś problemy finansowe, stracić dom czy coś w tym rodzaju, ale wyraźne liczenie na pomoc, wręcz jej wymuszanie drażni mnie niemiłosiernie. A prawda jest taka, że ci naprawdę potrzebujący nie dostaną funduszy, ponieważ tacy ludzie ich ubiegną.
Cóż, moje rozważania poszły w ciut innym kierunku, więc dzisiaj udział w blogometrze sobie daruję.
232•365 • oHIo family portrait • 09 Aug 09, originally uploaded by Doug Churchill.Notka bierze udział w debacie: KLiK!
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez kacek na 5 września 2009 o 21:45, i jest w kategorii debata. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |


















około 10 miesiące temu
100% racji. Też mam dość jak słyszę o takich “rodzinach” – jak dla mnie, są to tylko wylęgarnie patologii i “fabryki” kolejnych, nieprzystosowanych do życia pokoleń o roszczeniowej postawie wobec społeczeństwa. Nic nie obchodzi mnie przyrost naturalny – ważna jest “jakość” tego przyrostu.
Genetyka jest nieubłagana – człowiek niewykształcony, mało inteligentny, prymitywny i niezaradny życiowo z bardzo dużym prawdopodobieństwem spłodzi podobne sobie potomstwo. Pomijam już wpływ patologicznego środowiska w najmłodszych latach życia.
Jak dla mnie, takich ludzi należy KARAĆ za głupotę, a nie pomagać im. Dużo małżeństw nie może mieć dzieci, a są w stanie zapewnić im utrzymanie – wszyscy chyba się zgodzą, że dziecko będzie miało większe szanse na “wyjście na ludzi” w takiej rodzinie zastępczej.
około 10 miesiące temu
Jest też taka możliwość, że ta pani i pan mogą nie wiedzieć skąd się biorą dzieci. Warunki mają tragiczne, skoro w domu nie ma nawet ubikacji. Nie sztuką jest zrobić sobie stadko dzieci, sztuką jest je wychować. Jeśli rodziny nie stać na wychowanie dziecka w porządnych warunkach, to po co sobie robi kolejne. Skoro nie stać ich na gumki, to tym bardziej nie będzie stać na następne dziecko. Ale tak to jest kiedy myśli się nie tym narządem, którym powinno się myśleć. Aczkolwiek jeśli chodzi o sterylizację i podstęp jakim posłużyli się lekarze, to jest karygodne i żenujące. Powinni ponieść konsekwencje.
około 10 miesiące temu
szkoda że pani nie ma jusze tego dziecka wielka rodzinka i wielka strata ale prosze się nie bać ta psychopatka ma teraz zabierze psowi guwno bo takom jest degilkom
około 10 miesiące temu